5 powodów, dla których warto spożywać więcej produktów fermentowanych

W Twoim układzie pokarmowym żyją miliardy mikroorganizmów. Wydaje się odrażające? Nie przejmuj się! Większość z nich to dobre bakterie, które pomagają Ci zachować zdrowie. Pomyśl o nich jak o zwierzątkach domowych, które mieszkają w Tobie i pamiętaj, aby się o nie troszczyć, czyli odpowiednio je karmić!

Mikroflora jelit, bo tak nazywamy mikroorganizmy (zaliczamy do nich bakterie oraz grzyby) żyjące w układzie pokarmowym, odgrywają niesłychanie ważną rolę w naszym organizmie.

Powinniśmy się o nie troszczyć tak samo, jak o nasze pupile 🙂 Dlatego je także powinniśmy karmić! Rodzaj tej karmy oraz jej jakość mają ogromne znaczenie!

Wieloletnie badania Dr Gali Cresci z Cleveland Clinic Digestive Disease Institute dobitnie pokazują, że tzw. “zachodni styl życia”, charakterystyczny dla wysokorozwiniętych krajów rujnuje prawidłową mikroflorę jelit. Badania pokazują, że mniej zróżnicowana, uboga flora bakteryjna jelit jest związana z niektórymi chorobami.

Szczególnie dewastujący wpływ ma wysokoprzetworzona żywność jak np. biały, rafinowany cukier, tłuszcze trans, sztuczne polepszacze.

Jej zaburzenia obserwujemy w:
– chorobach zapalnych jelit,
– otyłości,
– miażdżycy,
– cukrzycy,
– niedożywieniu,
– zapaleniach stawów,
– autyzmie
– i wielu innych.

Unhappy beautiful woman suffering from stomach ache at home

Jak rozwiązać ten problem?

Pomimo ponurych wniosków Dr Cresci sugeruje rozwiązanie naprawcze. Jest nim wprowadzenie do diety fermentowanych produktów, takich jak kiszona kapusta czy ogórki do diety. Należy jednak pamiętać, że stosowanie tych produktów u osób chorych (w szczególności z chorobami układu pokarmowego) może wykazywać działanie podrażniające.

Nie martw się. Nie oznacza to, że na śniadanie musisz jeść kiszone ogórki, a na obiad i kolację kapustę kiszoną.

Produkty fermentacji są zależne od rodzaju produktu, który jest poddawany procesowi fermentacji, np. kapusta czy ser.

Od kapusty kiszonej do kefiru przez kimchi i kombuchę — na każdym kroku możesz spotkać produkty fermentowane. Najlepiej jest wybierać te produkty, które dostępne są na lokalnym rynku.

Good Bacteria and Bad Bacteria, enteric bacteria, Intestinal flora, Gut flora, probiotics, image illustration

Przedstawiamy tylko kilka powodów, dlaczego warto po nie sięgać.

1.“Sam” nie dasz rady strawić pokarmu!

Dobre bakterie pomagają w trawieniu pokarmów, których sam organizm nie jest w stanie strawić. Dzięki produktom fermentowanym i ich metabolitom możliwe jest łatwiejsze trawienie pokarmów, w wyniku czego uwalniają się inne, korzystne dla organizmu, substancje.

Czy wiesz, że…?
Błonnik pokarmowy ma dwa oblicza… Wyróżniamy frakcję, która się rozpuszcza w wodzie i ta, której rozpuścić się nie da. W drugim przypadku błonnik nierozpuszczalny (np. w produktach z całego ziarna zbóż) stanowi swego rodzaju “szczotkę” dla jelit, ale nie jest łatwo fermentowany. Więc tak naprawdę, nie przyczynia się do różnicowania flory bakteryjnej Twoich jelit. Na jej urozmaicanie ma wpływ przede wszystkim rozpuszczalna frakcja błonnika (np. fasola, owies, pomarańcze).

2. Dobre mikroorganizmy walczą ze „złymi” mikroorganizmami — i zazwyczaj wygrywają!

Każdego dnia do Twojego organizmu dostają się złe (patogenne, czyli chorobotwórcze) bakterie. Nie zawsze z tego powodu stajesz się chory, a to wszystko dzięki tym małym mikroorganizmom, które stosując różne techniki walki, zwalczają patogeny!

Czy wiesz, że…?

Dobre bakterie sprawiają, że produkt, jaki fermentują, staje się kwaśny. To powoduje obniżenie pH w jelitach. Niskie pH, zwane również kwasowym, uniemożliwia rozwój niektórych patogennych mikroorganizmów.

Bakterie, które żyją sobie w naszych jelitach, są naszą pierwszą linią obrony przed organizmami chorobotwórczymi. Zanim patogen z jelita dostanie się do krwi i zdoła wywołać infekcję, musi zmierzyć się z lokalnymi bakteriami, które wcale takie chętne nie są do przyjmowania obcych bakterii. Nasi mikroskopijni sprzymierzeńcy produkują substancje, które nazywają się bakteriocynami. Są to białka, które mają właściwości hamujące wzrost innych bakterii, a niektóre z nich potrafią nawet je zabijać.

Bakteriocyny można porównać do lokalnych antybiotyków, które są produkowane w mikroskopijnych ilościach przez nasze dobre bakterie, w miejscu, gdzie się pojawia obca, patogenna bakteria. Można zaryzykować stwierdzenie, że mikroflora jelit to genialna inżynieria, która egoistycznie zwalcza obcych przybyszów. Zgodnie ze starym przysłowiem, mówiącym, że wrogowie naszych wrogów są naszymi przyjaciółmi, koniecznością staje się zadbanie o naszych stałych mieszkańców jelit.

3. Twój organizm potrzebuje pomocy w wytwarzaniu niektórych witamin.

Dobre bakterie i grzyby, które zasiedlają Twoje jelita, produkują i przekształcają do aktywnej formy wiele witamin, w tym te rozpuszczalne w tłuszczach.

Czy wiesz, że…?

Do listy witamin, za które powinniśmy dziękować bakteriom probiotycznym, należą głównie witamina K oraz witaminy z grupy B.

4. Najważniejsza jest równowaga mikroflory.

Te malutkie mikroorganizmy, których nie jesteś w stanie zauważyć gołym okiem, wpływają na całe Twoje ciało! Badania pokazują, że mniej zróżnicowana, uboga flora bakteryjna jelit jest związana z niektórymi chorobami.

Czy wiesz, że…?

Otyłość, choroby jelit, astma i przewlekłe stany zapalne (np. reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń) są mocno związane z florą bakteryjna jelit. W przypadku wyżej wymienionych chorób zaobserwowano, że mikroflora jelit jest mniej zróżnicowana i uboga. Wciąż trwają badania mające na celu wyjaśnienie, dlaczego tak się dzieje.

5. Po antybiotykoterapii przywróć florę bakteryjną „z powrotem do życia”.

Czy kiedykolwiek miałeś biegunkę lub inne problemy jelitowe podczas antybiotykoterapii? Jeśli tak, to zapewne dlatego, że antybiotyk zniszczył złe, ale i dobre mikroorganizmy.

Czy wiesz, że…?

Jedząc żywność fermentowaną (lub biorąc probiotyk) możesz przywrócić prawidłowa mikroflorę w jelitach. Musisz o tym pamiętać w trakcie i po zakończeniu leczenia. Co więcej, stosując dietę bogatą w błonnik, zapewnisz doskonałe warunki do rozwoju mikroflory jelit.

Produkty, które warto włączyć do swojej diety!

Homemade yogurt in a glass jar on a wooden table.

 

Kefir — napój mleczny wywodzący się z Europy Wschodniej — z Kaukazu. Produkuje się go z mleka (krowiego lub koziego) zaszczepionego mieszaniną mikroorganizmów kefirowych — bakterii i drożdży. Jest delikatnie gazowany, o charakterystycznym smaku, dającym uczucie chłodu, orzeźwienia. Bez problemu znajdziesz go w każdym sklepie spożywczym.

Jogurt — prawdopodobnie najbardziej znany produkt fermentowany na świecie. Produkuje się go z mleka z dodatkiem szczepów bakterii fermentacji mlekowej. Niektóre produkty wzbogacane są dodatkowymi kulturami bakterii, które polecane są w szczególności osobom, u których występują problemy ze strony układu pokarmowego i tym, u których występują problemy jelitowe (np. biegunki) po antybiotykoterapii.

Kimchi — to koreańska potrawa, przygotowywana z fermentowanych warzyw (głównie z kapusty pekińskiej, rzepy i cebulki) przyprawionych w specyficzny, ostry sposób. Kimchi można kupić w każdym sklepie z żywnością azjatycką lub na półkach z żywnością z różnych stron świata w supermarketach. Możesz także poeksperymentować w domu i przygotować swoje własne kimchi z ulubionymi warzywami.

Sauerkraut on ceramic plate on wooden table

Kapusta kiszona — prawdopodobnie najpopularniejszy produkt fermentowany w krajach wschodniej Europy. Przygotowywana z białej, poszatkowanej kapusty z dodatkiem startej marchwi. Swój niepowtarzalny smak uzyskuje dzięki fermentacji mlekowej. Dobrze sprawdza się w postaci sałatek, jako dodatek do zup czy pieczona.

Ogórki kiszone — od lat znane i cenione w kuchni. Powstają na skutek fermentacji mlekowej. Można je przygotować samodzielnie w domu: w słoju ułóż ogórki, dodaj koper, czosnek, chrzan oraz sól, zalej wodą i odstaw na 3 dni w ciepłe miejsce. Po tym czasie otrzymasz tzw. ogórki małosolne. Proste, pyszne i jakie zdrowe!

Kombucha — fermentowany, delikatnie musujący napój herbaciany. Można ją kupić w niektórych sklepach. Zrobienie kombuchy w domu może być kłopotliwe, ponieważ wymaga zastosowania tzw. startera, czyli mieszanki bakterii i grzybów, które poprowadzą fermentację.

Jeżeli interesują Cię przykłady z naszej praktyki to zapraszam Cię do artykułu gdzie opisaliśmy przykład leczenia dietą zespołu jelita drażliwego (IBS).

Jesteśmy w trakcie przygotowywania kolejnego, bardzo obszernego materiału nt. wspomagania pracy jelit, subskrybuj ten temat, a otrzymasz informację o publikacji kolejnego artykułu gdy znajdzie się on na naszym blogu.

Źródło:https://health.clevelandclinic.org/2016/01/5-reasons-you-should-add-more-fermented-foods-to-your-diet-infographic/?utm_campaign=cc+posts&utm_medium=social&utm_source=facebook&utm_content=170215+fermented+foods&dynid=facebook-_-cc+posts-_-social-_-social-_-170215+fermented+foods

Tłumaczenie i weryfikacja merytoryczna

mgr inż. Joanna Rusecka

Dietetyk oraz biotechnolog. Jako doktorantka zgłębia tajniki chorób genetycznych człowieka, w Nutricusie rozwija temat nutrigenomiki oraz odpowiada za przygotowanie treści na bloga. Od zawsze interesowała się zdrowym stylem życia i dietetyką. Swoja wiedzę poszerza uczestnicząc w konferencjach naukowych oraz szkoleniach, a także śledząc nowości naukowe z zakresu dietetyki, biotechnologii i medycyny.

Zostaw komentarz!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *