Badanie selenu z włosa. Jak dopasować suplementację w Hashimoto?

Badanie selenu z włosa – metoda badawcza, którą powinnaś znać!

Kiedy kobieta zaczyna chorować na chorobę Hasimoto, jej życie bardzo często wywraca się do góry nogami. Doświadcza przykrych objawów, niekiedy przypłacając to nawet epizodem depresyjnym.

Po takich “przebojach” kobiety zaczynają intensywnie szukać, najczęściej w internecie, wskazówek “jak żyć z Hashimoto”. Rozpoczęcie poszukiwań najczęściej kończy się konfuzją, ponieważ jest tak dużo blogów, stron, forów dyskusyjnych i portali, na których prezentowane są sprzeczne ze sobą informacje, że podjęcie decyzji odnośnie do swojego zdrowia staje się niezwykle trudne. 

Jak w praktyce wygląda walka z Hashimoto?

Moim zdaniem największym problemem, na który napotykają pacjentki z Hashimoto, jest brak wsparcia ze strony lekarza prowadzącego oraz brak wiedzy żywieniowej u pacjentki. To powoduje rozpoczęcie poszukiwań na własną rękę w odmętach internetu.

Jedną z podstawowych rekomendacji, które można spotkać w Hashimoto to uzupełnianie niedoborów mikroelementów w celu ratowania tarczycy. Nie trzeba wielkiej filozofii, aby szybko znaleźć informację, że tarczyca do szczęścia potrzebuje jodu, z którego wytwarzane są jej hormony oraz selenu, który pełni ważne funkcje w metabolizmie tarczycy.

Czasami poszukiwania odpowiedzi doprowadzają do bardzo skrajnych sytuacji, jak ta poniżej, kiedy ludzie szukają sposobów na odstawianie leków “na własną rękę”:

 

problemy pacjentek z Hashimoto pod kątem płynu Lugola w kwestii badania selenu z włosa

Mity dotyczące płynu lugola oraz suplementacji selenem w Hashimoto

Dodatkowo takie kwiatki się zdarzają, kiedy osoby nic niewiedzące o sobie, polecają innym dawkowanie substancji bioaktywnych.

Niestety w Polsce bardzo popularny jest tzw. “syndrom Goździkowej”, czyli jak mi pomogło, to pomoże również innym. Kiedy przeglądam grupy dyskusyjne, to niekiedy przecieram oczy ze zdumienia, z jaką pewnością jedni internauci doradzają drugim w kwestiach zdrowotnych.

Błędne dakowanie jodu bez aktualizacji badania selenu z włosa

W trakcie moich konsultacji, na których omawiamy sobie wyniki badań, pacjentki z Hashimoto potrafią mnie niesamowicie zaskoczyć różnorodnością działań, które podejmują w celu poprawy swojego samopoczucia. Tym wpisem chcę pokazać inne podejście do tematu, które jest w pełni zindywidualizowane i pozwala wyciągać wiarygodne wnioski.

Pragnę w tym miejscu zaznaczyć, że daleki jestem od wytykania błędów i naśmiewania się z innych, rozumiem tę chorobę jak mało który mężczyzna, gdyż moja narzeczona zmaga się z tą chorobą. Ten wpis ma pomóc Ci moja droga Czytelniczko spojrzeć na całą sprawę z innej perspektywy.

Jod i selen w służbie chorej tarczycy

Temat jodu i selenu najczęściej rozpoczyna się od suplementacji tych pierwiastków. Sposobów jest dużo, prym wiedzie płyn Lugola oraz suplementacja selenometioniną.

Takie pytania zdarzają się bardzo często na grupach dyskusyjnych:

Pytania na grupie dyskusyjnej odnośnie suplementacji selenem

To pokazuje dobitnie istnienie pewnych dogmatów i przekonań (“trzeba suplementować”), które zostały zasłyszane lub podejrzane u innych (ona już 5 lat ma Hashimoto i się suplementuje). Jednocześnie zapominamy o tym, że każdy organizm jest inny i nie można przykładać tej samej miary do każdego, bo to się najczęściej źle kończy.

Podstawowe pytanie, które zawsze sobie zadaję, zanim coś mam zrobić i polecam je również Tobie. Brzmi ono następująco:

Po co mam to robić?

Przekładając to na motyw przewodni tego wpisu, należy sobie odpowiedzieć na pytanie.

Po co mam suplementować selen i jod?

Krok wcześniej warto zadać sobie jeszcze jedno pytanie.

Po co są suplementy?

Odpowiedź jest bardzo prosta, suplementy są po to, aby uzupełniać braki w organizmie.

Rozpoczynając na własną rękę suplementację selenem czy jodem najczęściej podejrzewamy, że mamy niedobory tych pierwiastków względem zapotrzebowania naszego organizmu.

Kiedy widzę taką sytuację, to od razu nasuwa mi się pytanie.

Na jakiej podstawie twierdzisz, że masz niedobór tych pierwiastków?

Najczęściej wynika to z przekonania (przeczytanego na forum lub zasłyszanego od kogoś znajomego), że Hashimoto = niedobór jodu i selenu. Czy taka jest rzeczywistość?  Może Twoje negatywne objawy wynikają z wahań poziomu hormonów, a nie z niedoborów? Skąd ta pewność, że to brak selenu?

Rozwiązaniem, które w takiej sytuacji pozwala sprawdzić konieczność suplementacji są badania diagnostyczne. Dzięki temu możliwe jest określenie czy w Twoim przypadku konieczne jest podejmowanie określonych działań – tutaj mam na myśli włączenia suplementacji.

Co się stanie jeżeli zawartość selenu w Twoim organizmie jest prawidłowa i zaczniesz go przedawkowywać poprzez nadmierną suplementację? Poniższy wpis na grupie wcale mnie nie dziwi i jak widać na załączonym obrazku nie każdemu to służy.

Okazuje się, że selen jest pierwiastkiem, który ma bardzo cienką granicę pomiędzy dawką bezpieczną i szkodliwą. Po prostu ten pierwiastek jest łatwo przedawkować i niestety komplikacje mogą być poważne. Przewlekłe stosowanie wysokich dawek selenu jest toksyczne. Przyjmowanie 330 mcg selenu ma negatywny wpływ na produkcję hormonów tarczycy, czynników wzrostu, a objawy uboczne najczęściej obejmują utratę paznokci, włosów, anoreksję, biegunki, depresję, hemoroidy i wiele innych.

Dodatkowo przedawkowywanie selenu prowadzi do zaburzeń gospodarki cukrowej i lipidowej w organizmie co może prowadzić do zwiększenia ryzyka zachorowania na cukrzycę. Jest to choroba, która niebywale uprzykrza życie i prowadzi do groźnych powikłań ze ślepotą i amputacjami kończyn włącznie.

Skąd to przekonanie, że selen trzeba suplementować?

Bierze się ono zasadniczo z dwóch ważnych przesłanek, które można wyczytać w tzw. “internetach”.

Po pierwsze selen jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania tarczycy i niestety gleby w Polsce są ubogie w ten pierwiastek (szacuje się, że nawet 70% gleb może mieć za małe ilości tego pierwiastka). Taka informacja naturalnie wręcz narzuca konieczność suplementowania selenem całej polskiej populacji. Rzeczywistość nie jest taka prosta i jak na razie to takie rekomendacje dotyczą tylko suplementowania witaminy D3 (okresowo), kwasu foliowego (kobiety w wieku reprodukcyjnym) oraz jodu (jodowanie soli w Polsce).

Po drugie, w ostatnich latach zostały przeprowadzone bardzo obszerne metaanlizy (ocena wielu badań naukowych), które dowiodły, że dawka 200 mcg selenometioniny dziennie powoduje obniżenie poziomu przeciwciał antyTPO po 3, 6 i 12 miesiącach i przeciwciał antyTG po 12 miesiącach suplementacji.

Skoro selen obniża antyTPO to w takim razie w czym problem?

I tutaj tkwi najważniejszy moim zdaniem błąd osób, które sugerują suplementowanie selenem w ciemno. Pacjentki, które liczą na obniżenie za pomocą selenu poziomu przeciwciał antyTPO (ich podwyższony poziom przecież był jednym z filarów postawionej diagnozy), najczęściej zapominają o bardzo ważnych fakcie.

Obniżenie poziomu przeciwciał antyTPO w przebiegu choroby Hashimoto nie koreluje z pojawieniem się możliwości odstawienia, a nawet zmniejszenia leczenia hormonami tarczycy.

Wniosek z tego jest prosty. Przesadne skupianie się na obniżaniu poziomu przeciwciał antyTPO za pomocą suplementacji selenem “na ślepo” jest grą ryzykowną, która może odbić się przysłowiową czkawką w wieku dojrzałym.

Kluczem do sukcesu jest zapewnienie odpowiedniego stanu odżywienia organizmu w selen oraz przestrzeganie prawidłowo zbilansowanej diety, która pokrywa zapotrzebowanie na ten pierwiastek.

Zanim podejmiesz decyzje w kwestii swojego zdrowia… sprawdź najpierw!

Czy lekarz podaje hormony tarczycy bez uprzedniego sprawdzenia ich poziomu we krwi?

Jakie metody mogą pomóc określić stan odżywienia w selen i jod?

Badania pozwalają zmierzyć zawartość jodu i selenu w organizmie to:

  1. Badanie stężenia jodu w dobowej zbiórce moczu
  2. Badanie stężenia selenu w surowicy krwi
  3. Badanie zawartości jodu i selenu z włosa

Tym wpisem skupię się na badaniu selenu z włosa i zaprezentuję ciekawy przypadek kliniczny oraz doświadczenia naszej poradni dietetycznej Nutricus.

Badanie włosów jest prostą, nieinwazyjną i skuteczną metodą oceny odżywienia w makro i mikroelementy takie jak jod i selen. Badanie selenu z włosa wykonuje bardzo dużo kobiet z chorobą Hashimoto i po analizie tych wszystkich przypadków nasuwa się kilka wniosków.

  1. Znakomita większość badanych kobiet z chorobą Hashimoto – 87% ma nieprawidłową proporcję pomiędzy zawartością jodu i selenu.
  2. Nie wszystkie kobiety z hashimoto mają niedobory selenu
  3. Niedoboru jodu w Hashimoto wcale nie są tak powszechne jak się postuluje.

Badanie selenu z włosa

Zanim przejdę do omówienia studium przypadku ważne jest abyś moja droga czytelniczko wiedziała w jaki sposób należy interpretować wyniki badania włosa. Na poniższym obrazku widzisz jakie elementy znajdują się na wykresie

badanie selenu z włosa opis wyniku legenda słupków

Jak skrajne mogą być niedobory selenu?

W wieku 18 lat pacjentka została profilaktycznie przebadana pod kątem stanu odżywienia organizmu – zbadane zostały jej włosy pobrane z potylicy głowy.

Wynik badania był bardzo zaskakujący gdyż okazało się, że pacjentka posiada nieoznaczalną ilość selenu (słupek nr 1)

Wynik badania selenu z włosa u młodej pacjentki z chorobą Hashimoto

Pierwsze badanie włosa – tzw. przegląd sytuacji

Moja pierwsza reakcja na taki wynik to był szok i niedowierzanie. Jak to się stało, że 18 letnia dziewczyna cierpi na tak ogromny niedobór selenu… tak naprawdę to praktycznie całkowity jego brak (-100%).

Widząc taki poziom selenu martwiłem się najbardziej o trzy aspekty jej zdrowia:

  1. Zaburzenia pracy tarczycy i chorobę Hashimoto
  2. Osłabienie bariery antyoksydacyjnej i zwiększoną tendencję do nowotworów
  3. Zaburzenia detoksykacji (selen pełni bardzo ważną rolę w tym procesie)

Podjąłem decyzję o włączeniu suplementacji selenem w dawce 200 mcg na dobę w celu uzupełnienia tak rażącego niedoboru. Przy układaniu diety skupiliśmy się na zapewnieniu odpowiedniej podaży jodu w pożywieniu, ponieważ jest to warunek krytyczny przy suplementacji selenem w Hashimoto.

Badanie włosów wykonuje się w około rocznych odstępach, gdyż daje to najlepszy obraz zmian, które zachodzą bardzo powoli (w przeciwieństwie do krwi).

Drugie badanie – ocenia zmian i korekta

Kolejne badanie zostało wykonane po 12 miesiącach i wynik był już lepszy (słupek nr 2), jednak to w dalszym ciągu było za mało (-81% względem poziomu optymalnego).

W dalszym ciągu prowadziliśmy suplementację selenem jednak po drodze pojawiła się choroba Hashimoto. Niestety zaburzenia pracy tarczycy były na tyle duże, że pacjentka wymagała suplementacji hormonami tarczycy.

wyniki badania krwi pacjentki z chorobą hashimoto, która miała wykonywane badanie selenu z włosa

Po tym jak została postawiona diagnoza, pacjentka zmieniła swoją dietę na dużo bardziej urozmaiconą i prawidłowo zbilansowaną przez dietetyka. W dalszym ciągu kontynuowała przyjmowanie selenu w suplementacji.

Regulowanie odpowiedniej dawki hormonów przez endokrynologa zajęło około 6 miesięcy

Trzecie badanie – ocena efektów zmian w diecie

Następowała znacząca poprawa i po ok 1,5 roku zostało wykonane 3 badanie, które mnie niezmiernie ucieszyło gdyż okazało się, że poziom selenu osiągnął zakres normy słupek nr 3. Po tym badaniu suplementacja selenem została odstawiona i nacisk przez dietetyka został położony na odpowiednie dostarczanie selenu w diecie, m.in. dzięki zwiększonemu spożyciu orzechów brazylijskich.

Dzięki badaniu selenu z włosa byłem w stanie monitorować proces uzupełniania tego pierwiastka w organizmie wspomnianej pacjentki. Dawkowanie było dopasowane do potrzeb i ryzyko przedawkowania zostało ograniczone do minimum. Efekt jest wspaniały – udało się uzupełnić niedobory i poprawić stan zdrowia pacjentki!

Wnioski i rekomendacje:

Opisana przeze mnie historia pokazuje czym jest dietetyka oparta na badaniach. Ingerowanie w metabolizm powinno być zawsze dopasowane do potrzeb organizmu. Jeżeli chcesz wykonać działanie, które będzie ingerowało w Twój metabolizm (np. suplementacja selenem) należy zawsze się upewnić czy jest ono konieczne i niezbędne oraz przeanalizować konsekwencje jego wdrożenia w życie oraz zaniechania tychże zmian.

Wykonanie badań diagnostycznych pozwala na podjęcie świadomych decyzji, które będą miały najlepsze efekty zdrowotne.

Opisane przeze mnie badanie selenu z włosa jest rozwiązaniem, które daje kompleksowy obraz stanu odżywienia organizmu. Jest relatywnie tanie względem tak dużej ilości informacji, które dzięki niemu dietetyk otrzymuje. Doskonale uzupełnia diagnostykę lekarską, która jest wykonywana w Hashimoto (przede wszystkim badania krwi).

Jeżeli chorujesz na Hashimoto i suplementujesz się selenem lub zastanawiasz się nad dobraniem odpowiedniej dawki to zachęcam Cię do wykonania badania włosa.

Ja przebadałem całą moją rodzinę, aby mieć pod kontrolą ich stan odżywienia. Kliknij poniżej aby przejść na stronę badania i zobacz co o tym sądzą zadowolone klientki!

Poczytaj o badaniu włosa

***

Z pierwiastkowym pozdrowieniem!

O autorze: Tomasz Styk, Specjalista Analizy Pierwiastkowej Włosa

Jeden z najbardziej doświadczonych specjalistów Analizy Pierwiastkowej Włosa w Polsce, ma ponad 8 letnie doświadczenie oraz ponad 1000 omówionych wyników badań. Stypendysta Premiera RP dla wybitnie uzdolnionej młodzieży, swoją wiedzę zdobywał na kierunku lekarskim Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

W poradni dietetycznej Nutricus zajmuje się interpretowaniem wyników badań laboratoryjnych, a następnie ich przełożeniem strategię żywieniową. Odpowiada za tworzenie i wdrażanie nowych narzędzi i technologii do pracy zespołu dietetyków.

Znany ze swojej pasji do ludzkiego organizmu oraz entuzjazmu, którym zaraża innych.

Więcej na temat Tomka możesz przeczytać odwiedzając jego wizytówkę na stronie zespołu Nutricus.

Zostaw komentarz!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *